2009-01-20
Dworzec kolejowy z meblami ze skóry i drewna
Dworzec Amstel, Amsterdam. Ławki w poczekalni wyglądają tak jakoś inaczej, niż na innych dworcach. Nic dziwnego, projektował je sam Frank Tjepkema z pracowni Tjep.
Meble na dworcu kolejowym Amstel to „krajobraz mebli”, w którym pasażerowie mogą się zrelaksować w oczekiwaniu na swój pociąg. Kolekcja nosi nazwę Furniture Neighborhood. Projekt zagospodarowania przestrzeni dla podróżnych został zlecony pracowni Tjep przez Koleje Holenderskie.
Lokalizacja, o której mowa, to budynek z lat 30-tych ubiegłego stulecia, w którym zachowały się do dziś dwa olbrzymie malowidła ścienne autorstwa Peter’a Alma (związany z ruchem kubistycznym). Freski ukazują pociągi, ludzi i miasta, gdzie rolą pociągów jest komunikacja.
To zainspirowało Tjepkema do zaprojektowania krajobrazu mebli. Mebli, które są rozmieszczone jak budynki, różnią się od siebie wysokością, kształtem i tworzą swoisty krajobraz.


Żartobliwa w formie kompozycja kształtów, oparta na sztywnej ramie (nawiązującej do kubizmu), została zaprojektowana z celem zachowania równowagi między prywatnością a otwartą przestrzenią, wzywając oczekujących ludzi do interakcji na różnych poziomach zażyłości.



Tjepkema zaproponował wykonanie mebli ze skóry i drewna – raczej niepopularnych materiałów stosowanych przy projektach publicznych. Skóra i drewno oddają poczucie komfortu, odpoczynku, ale także wrażliwości. Dzięki temu użytkownicy bardziej uszanują meble, niż ma to miejsce na zwykłych stacjach kolejowych. Zasada ta póki co działa.



Zobacz: 150 lat zwykłego-niezwykłego krzesła, Fasada w kropki, Filmowy debiut Maxalto w „Quantum of solace”, Fluorescencyjne oświetlenie recepcji


